Postanowiłam, że od poniedziałku przechodzę na dietę. Nie mogę schudnąć. Od kilka miesięcy chodzę na basen i nie powiem 6 kilo mniej, ale dolne partie brzucha nadal zalegają w tłuszczu. Nie mam już pomysłu jak się tego pozbyć, kupiłam twister, ćwiczę z “shape’m”, pływam i nic “oponka” dalej się utrzymuje. Dziś pomyślałam sobie, że może gdy przeszłabym na dietę bardziej rygorystyczną niż dotychczas, to może to mi pomoże a jak nie, to się poddam. Przez weekend będę układać jadłospis na kilka kolejnych dni, będę się starała jeść 4 posiłki dziennie (teraz jem 3 i ogromne porcje lodów), jak do tej pory będę piła ok. 1,5 litra wody niegazowanej, zwiększę ilość warzyw i owoców spożywanych.
Jeśli chodzi o ćwiczenia to basen zostaje, niestety 3 razy w tygodniu nie będę mogła się tam pojawiać, ale postanowiłam kupić sobie rower i zacznę jeździć minimum 2 razy w tygodniu. Będę musiała ustalić sobie jakieś trasy, może zacznę też biegać… Z tym będzie trudniej, bo nie mam kondycji a w mojej miejscowości można biegać tylko po asfalcie a moje prawe kolano może tego na dłuższą metę nie wytrzymać. Będę też dalej ćwiczyła na twisterze oraz wykonywała inne ćwiczenia z gazet “shape”
Na twisterze ćwiczę minimum 5 razy w tygodniu 20-25 minut. Jeśli ktoś nie wiem jak wygląda twister wstawiam zdjęcie:

Wbrew pozorom ciekawe urządzenie, można nawet poćwiczyć górne partie mięśni xD
Comment przez ILoveGie — czerwiec 4, 2008 @ 8:38 pm
Przede wszystkim tanie i nieskomplikowane.
Comment przez buzziaczek — czerwiec 5, 2008 @ 4:12 am
Jak się zaplątasz w te sznureczki to już nie będziesz tak pewna tej nieskomplikowaności xD
Comment przez ILoveGie — czerwiec 5, 2008 @ 8:03 am
Acha i mała uwaga techniczna odnośnie samego ćwiczenia! Nie należy się kręcić w pobliżu miejsc zagrażającym zdrowiu i życiu bo można przy zachwianiu równowagi mieć kłopoty i wypaść przez okno bądź wylądować w kaktusach TT
Comment przez ILoveGie — czerwiec 5, 2008 @ 8:06 am