Życie idzie pod górkę aby potem było z górki

lipiec 24, 2008

“Seks w wielkim mieście” – Candance Bushnell

Książkę tą czyta się bardzo szybko. Jeśli ktoś nie ogladał serialu ( jest na prawdę super), może nie do końca zrozumieć co ma na myśli autorka. Bowiem tu nie ma ciąglości wydarzeń, prawie każdy rozdział a nawet podrozdział jest o czymś innym. Jest pełna opisu różnych przygód związanych oczywiście z facetami, seksem. Nie jest to książka zbyt ambitna, można powiedzieć w ogóle. Polecam ją wielbicielką serialu, ale gdy ktoś nie widział “Seksu w wielkim mieście” niech nie traci na nią czasu :) a przeczyta coś innego. Nie mogę wydobyć nic więcej z siebie na temat tej lektury.

Obejrzałam dziś z mamą “Samotność w sieci”, ale napiszę kilka słów o tym filmie dopiero po obejrzeniu “Seksu w wielkim mieście”, zamieszczę wtedy 2 recenzje hurtowo.

Moja ocena książki to 3/5 – kwestia gustu.

Czekam na Wasze opinie.

lipiec 17, 2008

Dieta dzień czternasty – ostatni :-)

Zaszufladkowany do: Dieta — Tagi:, — buzziaczek @ 7:44 pm

Śniadanie: jajecznica z 2 jajek ze szczypiorkiem na łyżce oleju, 2 kromki chleba razowego.

Lunch: mały jogurt naturalny, można dosypać troszkę musli lub owoców.

Obiad: duszony dorsz z koperkiem i do tego 2 ziemniaki ugotowane w mundurkach.

Kolacja: pomarańcza

Ćwiczenia: do wyboru jak w dniach 13 i 12.

Storczyk, Phalaenopsis – ćmówka

Od dawna chciałam już sobie kupić orchideę, jednak zazwyczaj nie miałam pieniędzy a jest to wydatek rzędu ok 50 zł. Kilka tygodni temu w Tesco były za 20 zł., ale dowiedziałam się niestety po fakcie. Wybrałam się, więc do kwiaciarni w poszukiwaniu mojego wymarzonego storczyka. Mój kosztował 65 zł. + 20 zł. osłonka ( potem okazało się, że nie potrzebnie ją kupiłam…), są oczywiście tańsze, za ok. 50 zł., ale mnie akurat spodobał się ten jedyny. W przyszłości chciałabym mieć po 1 storczyku z 12 gatunków opisanych w mojej książce. Pokrótce opiszę warunki w jakich należy go uprawiać:

* temperatura: najlepsza pokojowa, ważne aby w nocy była nieco niższa niż w dzień. Zaleca się utrzymywać temperaturę między 18-25 st.C

* światło: nie należy storczyka wystawiać na pełne słońce, najlepiej czuje się w półcieniu, na oknie zachodnim lub wschodnim. Ja mam swojego na półce w pokoju południowym, więc ma zapewnioną odpowiednią ilość słońca i cienia.

* wilgotność powietrza: należy kupić specjalną kuwetę do storczyków ( lub po prostu wziąć większą podstawkę) i wypełnić ją keramzytem, żwirem lub seramisem, a następnie wlać wodę. U mnie taka konstrukcja odpada, ponieważ korzenia wychodzą z dna doniczki, więc stałyby w wodzie a co za tym idzie zaczęły by gnić.

* podlewanie: należy je podlewać wodą miękką co 7-10 dni. Ja używam do tego wody przegotowanej, w kwiaciarni doradzano mi, że można dodać trochę cytryny. Powinno podlewać się storczyki z rana uprzednio sprawdzając czy mają już sucho. Należy też pamiętać, że podlewamy je obficie ale po ok. pół godziny wylewamy nadmiar wody z doniczki.

* inne cenne wskazówki: należy unikać przeciągów, w pokoju, w którym stoi storczyk nie powinno palić się papierosów. Nawozić powinno się co trzecie podlewanie. Gdy chcemy go przesadzić, musimy poczekać aż wypuści nowy liść i korzenie będą “wychodzić” z doniczki, trzeba kupić wtedy większą przeźroczystą doniczkę i po prostu dosypać keramzytu. Wiem, że raz na jakiś płuka się korzenie, jak dowiem się więcej to napiszę o co dokładnie chodzi. Jednak, jeśli ktoś ma wiedzę na ten temat to proszę aby napisał.

lipiec 10, 2008

Zazdrość to pierwszy stopień do piekła

Moja babcia miała 2 mężów, pierwszy niestety zginął po 2 tygodniach na wojnie. Gdy to się stało niektórzy mówili/sądzili, że chyba tak miało być, bowiem jej pierwszy mąż był chorobliwie zazdrosny. Tu pada pytanie czy z takim człowiekiem da się żyć? Ciągłe kłótnie, awantury, tysiące pytań, nieufność, zakazy itd. Gdzie są wyznaczone granice? Chyba każdy ma swoje… Gorsze od zazdrości może być tylko to, gdy Twój wybranek sam robi rzeczy, w których nie widzi nic złego ale Tobie zabrania lub ciągle robi afery. Zdarzają się tacy, niestety. Przykład: sam fotografuje dziewczyny lub nagrywa, potem wrzuca na komputer i sobie trzyma ale jeżeli jego dziewczynie ktoś złoży ofertę właśnie sesji zdjęciowej, wielkie afery. Jeszcze, żeby to jej była wina. W sumie czasem nie wiadomo o co te awantury, o to, że nie powiedziała w konkretnym czasie, czy o to, że dostała tą propozycję? Zresztą odpowiedniego momentu i tak nie ma, zawsze się jej dostanie. Tylko pytanie czemu? Dziewczyna ani nie przyjęła tej propozycji ani się z tym kolesiem nie widziała i więcej nie gadała. A tu chłopak nie dość, że zrobił zdjęcia ( nie sesje) to ma je na swoim komputerze i dalej się z nimi widuje. Coś tu chyba nie gra. Takich przykładów można mnożyć i mnożyć. Faceci zachowują się jak psy ogrodnika, sam nie zje ale drugiemu też nie da. Tu prośba do facetów o wytłumaczenie dlaczego? Jeżeli facet jest w pracy, to kobieta też ma siedzieć w domu tylko dlatego, że nasza połówka nie może nigdzie wyjść???

Moja propozycja dla zazdrosnych facetów, znajdźcie sobie okropnie brzydką dziewczynę, która nie ma żadnych znajomych i której nikt nic nie będzie proponował ani rozmawiał, będzie tylko Wasza. Rada dla dziewczyn? Chyba odpowiedniej nie ma. Gdy nie będziecie mu nic mówić ( to jest najlepsze rozwiązanie) a potem się coś wyda będzie afera ale w sumie i tak by była gdybyście powiedziały o jakimś zdarzeniu od razu. Inny sposób kasować smsy, e-maile lub wiadomości z komunikatorów internetowych? To jest chyba głupi pomysł, bo potem nie będzie ufał a tak jak coś będzie w komórce czy e-mailu zawsze sam może znaleźć a jak nie to jego problem J Tak naprawdę to nie ma dobrej rady, nie wiązać się z takim facetem. Można też unikać pewnych sytuacji, ale to co mamy z nikim płci przeciwnej nie rozmawiać? Jeżeli z kimś gadam to nie wiem co mi powie za 10 minut, czy zaproponuje sesję zdjęciową, seks, randkę? Szkoda, że nasze drugie połówki nie widzą tego, że odmówiłyśmy, nie przespałyśmy się z kimś, tylko to, że była jakaś propozycja czy rozmowa. Smutne to trochę, bo idąc tym tokiem to facet będzie zawsze zły niezależnie od tego co zrobimy. Najlepsze jest też to, że faceci są zazdrośni zazwyczaj nie o tego kogo trzeba. Są zazdrośni o naszych przyjaciół z dzieciństwa, kolegów z podstawówek, ale czy oni stanowią jakieś zagrożenie? Chyba nie. Tutaj mała rada dla facetów, pomyślcie o kogo możecie być naprawdę zazdrośni, może o kogoś, kogo o nic nie podejrzewacie? A może w ogóle nie musicie? Nie bylibyście przez to zdrowsi i Wasze partnerki?

lipiec 9, 2008

Nadziewane pomidory

Od pewnego czasu chodziło za mną to danie i w końcu je wykonałam:) Potrzebujemy: 4 średniej wielkości pomidory, pół czerwonej papryki, 10 dag sera żółtego, kilka ( 4) średniej wielkości pieczarek, 1 cebula, 3 plasterki szynki. Zamiast wędliny możemy użyć mięsa mielonego. Do przyprawienia użyjemy pieprzu, wegety, ostrej papryki.

Przygotowanie: Myjemy pieczarki, cebulę, paprykę i pomidory, odkrajamy górną część od pomidorów razem ze ścipułką. Następnie za pomocą noża lub łyżeczki wydłubujemy i wrzucamy na patelnię miąższ, razem z pokrojonymi w kosteczkę pieczarkami, cebulą, papryką oraz wędliną. Wszystko smażymy  na odrobinie oliwy, doprawiamy wszystko pieprzem, wegetą i papryką. Jeśli ktoś nie lubi pikantnych potraw może użyć słodkiej.  Smażymy, ok. 10 minut, potem  mieszamy ze serem żółtym, nadziewamy pomidory i wsadzamy je do piekarnika nagrzanego  do 190 st.C na 20, minut. Po 5 minutach dokładamy jeszcze jedną blachę i umieszczamy na niej bagietki nadziewane masłem czosnkowym. Możemy je dostać w hipermarketach, np. Tesco, Biedronka. Gdy pomidory będą już gotowe a bagietki zarumienione wyciągamy wszystko, układamy na talerzu i smacznego!

Dieta dzień trzynasty – przedostatni

Zaszufladkowany do: Dieta — Tagi:, , , , — buzziaczek @ 1:01 pm

Śniadanie:  Musli z 1 kubkiem mleka (1,5%).  Musli polecam firmy Gellwe – Fitella, smak dowolny. Gdyby ktoś nie kojarzył tył płatków wrzucam foto:

Lunch: 2 nektarynki

Obiad: ziemniaki gotowane, filet z pstrąga pieczony w ziołach we folii. Sałatka zrobiona z pomidorów i cebuli, posypana pieprzem i odrobiną wegety.

Kolacja: 1 pomarańcz.

Ćwiczenia: do wyboru – pływanie, bieganie, jazda na rowerze.

lipiec 8, 2008

Dieta dzień dwunasty

Zaszufladkowany do: Dieta — buzziaczek @ 4:59 pm

Śniadanie: 200ml gęstego jogurtu naturalnego z 8 połówkami orzechów włoskich i półtorej szklanki dowolnych owoców.

Lunch: 1 średniej wielkości jabłko

Obiad: ziemniaki gotowane, filet z kurczaka w ziołach smażony na teflonie na 2 łyżeczkach oliwy. Zielona sałata z sosem winegret.

Kolacja: pół grejpfruta.

Ćwiczenia: do wyboru 45 minut pływania, biegania lub jazdy na rowerze.

lipiec 6, 2008

Dieta dzień jedenasty

Zaszufladkowany do: Dieta — Tagi:, , , , , — buzziaczek @ 8:47 pm

Śniadanie: omlet z dwóch jajek, kromka chleba razowego , do tego kilka rzodkiewek i pomidor.

Lunch: zielona herbata (lub inna,np. owocowa)

Obiad: Ziemniaki puree, cielęcina gotowana, dowolne warzywa.

Kolacja: pół zielonego grejpfruta.

Nie należy zapominać o wypijaniu wody mineralnej.

Ćwiczenia: 30 minut jazdy na rowerze lub 20 minut powolnego biegu + 5/10 minut rozciągania i ćwiczenia z hantlami.

lipiec 1, 2008

Pizza

Pizza jest wspaniałym daniem do którego możemy użyć składników na jakie mamy tylko ochotę. Widziałam już pizze z zielonym groszkiem, marchewką, ogórkami, kaparami ( jadłam, nawet niezła) i in. Ja dziś nie przedstawię nic niezwykłego a raczej to co lubię. Zazwyczaj dodaje jeszcze salami ale niestety nie było u mnie w sklepie. Składniki: 1 blat do pizzy (jeśli ktoś umie sam zrobić ciasto to jak najbardziej, ja niestety nie umiem), sos pomidorowy ( ja mam gotowy ze sklepu), oregano, kilka plasterków szynki, pół laski wieprzowego kabanosa, pół papryki czerwonej, pół cebuli, 20 dag pieczarek, 25 dag sera żółtego.

Przygotowanie: Smarujemy formę masłem lub olejem aby pizza nam się nie przykleiła, ciasto równomiernie rozciągamy, smarujemy sosem, dodajemy trochę sera na całość i oregano (można je dodać też na samym końcu na ser). Myjemy warzywa, obieramy je ze skórki, z papryki wybieramy nasiona i kroimy wszystko w cienkie paseczki a cebulę w kosteczkę. Następnie bierzemy kabanosa oraz szynkę i kroimy. Wszystko miej więcej równomiernie układamy na pizzy i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200 st.C. Pieczemy ok. 15/20 minut. Gdy do końca zostało nam 5 minut wyciągamy pizze i posypujemy resztką sera, wkładamy z powrotem i podkręcamy temperaturę do 220 st.C.

Pizza przed włożeniem do piekarnika:

Po wyciągnięciu:

Już na talerzu :-) :

Blog na WordPress.com.