Moja babcia miała 2 mężów, pierwszy niestety zginął po 2 tygodniach na wojnie. Gdy to się stało niektórzy mówili/sądzili, że chyba tak miało być, bowiem jej pierwszy mąż był chorobliwie zazdrosny. Tu pada pytanie czy z takim człowiekiem da się żyć? Ciągłe kłótnie, awantury, tysiące pytań, nieufność, zakazy itd. Gdzie są wyznaczone granice? Chyba każdy ma swoje… Gorsze od zazdrości może być tylko to, gdy Twój wybranek sam robi rzeczy, w których nie widzi nic złego ale Tobie zabrania lub ciągle robi afery. Zdarzają się tacy, niestety. Przykład: sam fotografuje dziewczyny lub nagrywa, potem wrzuca na komputer i sobie trzyma ale jeżeli jego dziewczynie ktoś złoży ofertę właśnie sesji zdjęciowej, wielkie afery. Jeszcze, żeby to jej była wina. W sumie czasem nie wiadomo o co te awantury, o to, że nie powiedziała w konkretnym czasie, czy o to, że dostała tą propozycję? Zresztą odpowiedniego momentu i tak nie ma, zawsze się jej dostanie. Tylko pytanie czemu? Dziewczyna ani nie przyjęła tej propozycji ani się z tym kolesiem nie widziała i więcej nie gadała. A tu chłopak nie dość, że zrobił zdjęcia ( nie sesje) to ma je na swoim komputerze i dalej się z nimi widuje. Coś tu chyba nie gra. Takich przykładów można mnożyć i mnożyć. Faceci zachowują się jak psy ogrodnika, sam nie zje ale drugiemu też nie da. Tu prośba do facetów o wytłumaczenie dlaczego? Jeżeli facet jest w pracy, to kobieta też ma siedzieć w domu tylko dlatego, że nasza połówka nie może nigdzie wyjść???
Moja propozycja dla zazdrosnych facetów, znajdźcie sobie okropnie brzydką dziewczynę, która nie ma żadnych znajomych i której nikt nic nie będzie proponował ani rozmawiał, będzie tylko Wasza. Rada dla dziewczyn? Chyba odpowiedniej nie ma. Gdy nie będziecie mu nic mówić ( to jest najlepsze rozwiązanie) a potem się coś wyda będzie afera ale w sumie i tak by była gdybyście powiedziały o jakimś zdarzeniu od razu. Inny sposób kasować smsy, e-maile lub wiadomości z komunikatorów internetowych? To jest chyba głupi pomysł, bo potem nie będzie ufał a tak jak coś będzie w komórce czy e-mailu zawsze sam może znaleźć a jak nie to jego problem J Tak naprawdę to nie ma dobrej rady, nie wiązać się z takim facetem. Można też unikać pewnych sytuacji, ale to co mamy z nikim płci przeciwnej nie rozmawiać? Jeżeli z kimś gadam to nie wiem co mi powie za 10 minut, czy zaproponuje sesję zdjęciową, seks, randkę? Szkoda, że nasze drugie połówki nie widzą tego, że odmówiłyśmy, nie przespałyśmy się z kimś, tylko to, że była jakaś propozycja czy rozmowa. Smutne to trochę, bo idąc tym tokiem to facet będzie zawsze zły niezależnie od tego co zrobimy. Najlepsze jest też to, że faceci są zazdrośni zazwyczaj nie o tego kogo trzeba. Są zazdrośni o naszych przyjaciół z dzieciństwa, kolegów z podstawówek, ale czy oni stanowią jakieś zagrożenie? Chyba nie. Tutaj mała rada dla facetów, pomyślcie o kogo możecie być naprawdę zazdrośni, może o kogoś, kogo o nic nie podejrzewacie? A może w ogóle nie musicie? Nie bylibyście przez to zdrowsi i Wasze partnerki?