Życie idzie pod górkę aby potem było z górki

wrzesień 14, 2008

Wkońcu ruszyła moja strona internetowa :)

Po wielu zmaganiach z Jooml’ą nareszcie powstała moja ukochana strona www. Trochę nad nią spędziłam czasu jak i mój narzeczony, ale po wielu trudach została uruchomiona. Co prawda nie ma komentarzy i galerii, bo jakoś nie chce nam to wyjść, reszta działa bez zarzutów. Moja witryna dotyczy wycieczek głównie po Polsce, ale niewykluczone, że z czasem wrzucę kilka relacji z moich podróży zagranicznych. Jednak jako, że promuję krajoznawstwo będę opisywać głównie nasze polskie jakże piękne zakątki. Jak już wcześniej wspominałam lubię odwiedzać różne ciekawe miejsca, więc dlaczego nie podzielić się moimi wrażeniami z innymi, może dla kogoś będą inspiracją do podróży? Na razie nie jeżdżę zbyt często, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku się to zmieni. Póki co będę dzieliła się z moimi czytelnikami tym co zwiedziłam.

Na stronie znajdziecie też kilka informacji o zamku Tęczyn w Rudnie. Trochę materiałów, dowiecie się co tam akurat się dzieje, kto się nim zajmuje i jak. Gdy doczekam się galerii umieszczę kilka fotek tego wspaniałego obiektu.

Dodatkowo na mojej stronie znajdziecie forum, sondę, mapki dojazdowe do każdego opisanego miejsca, możliwość ocenia poszczególnych artykułów. Oto adres: www.buszujpokraju.pl

wrzesień 6, 2008

“Blond gejsza” – Jina Bacarr

“Blond gejsza” to stracone 30zł i erotyk w lżejszym wydaniu. Tak mogę w skrócie opisać książkę. Znajdziemy w niej ogrom pulsujących penisów wielkich i zwinnych niczym miecze samurajskie oraz maiko, które ociekają z soków rozkoszy i podniecenia. Niczym w filmie pornograficznym. Jeśli zostanie ta książka zekranizowana będzie dostępna tylko dla widzów pełnoletnich. Jeśli po „Wyznaniach gejszy” spodziewacie się podobnej, pełnej wzruszeń historii to źle trafiliście. Przy zakupie tej pozycji nie zwróciłam uwagi na zdanie, gdzie była informacja iż to pierwsza książka tej autorki, powinno to mnie powstrzymać przed wydaniem pieniędzy, ale była w polecanych przez Empik… mam nauczkę. Akcja toczy się głównie w herbaciarni, opowiada o bardzo krótkim etapie życia tytułowej blond gejszy, która ciągle fantazjuje o mężczyznach. Praktycznie nie ma strony bez żadnego podtekstu erotycznego. Książka ukazuje nam świat gejsz od zupełnie innej strony niż “Wyznania gejszy”, tu widzimy, że życie tych pięknych kobiet składa się głównie z cielesnych rozkoszy. W ogóle nie jest opisana droga bólu i cierpienia jaką musi przejść dziewczyna aby stać się gejszą, w tej książce to jest nie istotne, najważniejsze aby dać mężczyźnie prawdziwą rozkosz oraz sobie. Zagranie w kilku japońskich reklamówkach oraz wizyta w Japonii nie wystarczy aby napisać książkę chociaż na minimalnym poziomie.

Moja ocena 1/5 – katastrofa literacka.

Czekam na Wasza opnie.

wrzesień 1, 2008

Nadciąga polska złota jesień…

Zaszufladkowany do: O mnie — Tagi:, , , , , , , , — buzziaczek @ 6:18 pm

Dziś pierwszy września i zarazem pierwszy dzień w szkole. Ja mam jeszcze miesiąc wolnego, ale czasem mam ochotę wrócić się do liceum lub do podstawówki… to jednak niemożliwe, trzeba żyć dalej i cieszyć tym co mamy. A mamy zbliżająca się jesień a razem z nią zbiory, lasy zmieniające kolory z zielonych na złote. W nich możemy znaleźć jagody, jeżyny mnóstwo grzybów.

Wystarczy wyjść z domu (lub pojechać na rowerze) wejść do lasu i od razu poczujemy się lepiej. Las oprócz swoich “owoców” proponuje nam spokój, świeże i czyste powietrze, swój zapach oraz piękne widoki. Należy uważać aby nie zebrać trujących grzybów, bo taka wycieczka może się źle dla nas skończyć. Po powrocie do domu możemy przyrządzić sobie pyszną jajecznicę z grzybami lub ugotować zupę. Niektórzy także marynują, ale ja takich grzybków nie lubię i wolę ususzyć i w zimie cieszyć się zupą. U mnie w lesie nie rosną kurki ani rydze, ale polecam kupić i usmażyć je na maśle, pycha!

Jesień to nie tylko dzieci wracające do szkoły i wycieczki po lesie. W tym miesiącu zaczynają się zbiory, tego co zrodziła  nam nasza matka natura. Ja nie mogę się pochwalić zbyt wielkimi plonami, mamy tylko mały ogródek obok domu. W tym roku obrodziły nam dynie, do wyboru wielkie albo malutkie. Mogą sluzyć jako ozdoba ogrodu czy też wnetrza domu lub możemy ugotować zupę i ususzyć nasiona. Ja za kilka dni przymierzam się do zrobienia zupy, dam przepis i zdjęcia na bloga.

Blog na WordPress.com.